Dojrzewanie

Dojrzewanie - Pierwszy krzyk

Któregoś dnia — ostry ból. Kończy się oczekiwanie, rozpo­czyna poród.Ten ból wywołują skurcze mięśni macicy — co pół godziny, później coraz częściej — co .kilkanaście minut. Kiedy mięśnie macicy kurczą się, wody płodowe ochraniają płód, ale jedno­cześnie napierają na zamykający ujście macicy, pęcherz pło­dowy. Wieszcie pęka. Droga otwarta. Odchodzą wody. To już zapowiedź, że wkrótce przyjdzie na świat dziecko.Już przez ostatnie miesiące ustawiło się ono tak, aby było mu najwygodniej, najbezpieczniej wyjść na zewnątrz. Zwykle ustawia się główką do przodu. Główka bowiem jest zbudowana tak, aby mogła bez uszkodzeń, jak najłatwiej się wydostać (czaszka składa się z części kostnych połączonych bardzo roz­ciągliwą tkanką. Słowem — główka jest elastyczna. Dopiero w kilka miesięcy po urodzeniu części czaszki się zrastają. Czaszka twardnieje).Rytmiczne skurcze i ku ujściu macicy posuwa się płód. Ukazuje się główka. Gdy wyjdzie, szybko wyślizguje się całe ciałko. Już jest! Pierwszy krzyk — to znaczy, że zaczął samo­dzielnie oddychać! Połączony jeszcze z matką pępowiną. Ale już teraz będzie mu niepotrzebna. Lekarz przewiązuje ją i przecina. Zabieg jest bezbolesny. Po kilku dniach kikucik uschnie i odpadnie. Na brzuszku noworodka zostanie mały ślad — pępek.Dziecko już jest zupełnie wolne, samodzielne! — oczywiście duża to przesada w codziennym rozumieniu tego słowa, ale niewielka, gdy się porówna życie płodu i życie noworodka.Nareszcie dostał się w ręce pielęgniarki lub położnej. Trzeba oczyścić usta i nos, wykąpać, wkróplić do oczek kropelkę sła­bego roztworu azotanu srebra, żeby zniszczyć zarazki, mogące się tam dostać w czasie porodu, które mogłyby spowodować zakażenie oka, a nawet ślepotę, trzeba zmierzyć, i zważyć, za­łożyć opatrunek na pępowinę, ubrać, owinąć w pieluszki. Ma­leństwo może już spać! Pierwszy prawdziwy sen! Matka jeszcze nie może odpoczywać. Czeka, aż „urodzi się" łożysko. Wyjście łożyska kończy poród.Ciężkie były to godziny i dla matki, i dla dziecka. Ale już po wszystkim. I właśnie ten dzień, w którym się to stało, zapi­sano w aktach jako dzień... urodzin.Zdaje się, że już to napisaliśmy!? Jeszcze w pierwszym roz­dziale!

zabawki drewniane | mechanika pojazdowa warszawa | Najbardziej cenionym produktem są sztabki złota będące bezpieczną inwestycją. | foteliki samochodowe dla dzieci | wymiana opon wrocław | wsparciedlarodzicow.pl | NLP

Wstęp


Ażeby zachować ciągłość życia, natura wyposażyła zwierzęta w instynkt płciowy. Związała z czynnościami rozmnażania silne, przyjemne przeżycia. One są silnym bodźcem, motorem działa­nia. U wielu zwierząt życie płciowe, czynności związane z zapładnianiem, wymagają wstępnych zabiegów. Głuszec, nim nakłoni samicę do współżycia, tokuje, wydaje dziwne, dla głuszców piękne głosy, puszy się, tańczy. Wszystko to czyni, aby się spodobać swej partnerce. Niektóre zwierzęta na okres godowy zmieniają barwę, a wszystkie starają się wydać jak najpiękniejsze, jak najsilniejsze. Jelenie toczą walki. Prawo do samicy ma ten najsilniejszy. I chyba słusznie, bo ten zapewni najzdrowsze potomstwo. Sprawy płci dochodzą do głosu tylko w pewnych okresach życia zwierząt. Wówczas koncentrują one wszystkie swoje zainteresowania na sprawach płci, wówczas odbywają się i walki jeleni, i tokowanie głuszców. Między tymi okresami zwierzęta wykazują obojętność dla spraw płci. Człowiek, jak już sobie powiedzieliśmy, podlega także prawom biologii — i człowiek wyposażony jest w potężny instynkt płciowy. Ale przecież człowiek różni się jednak od zwierząt — taką zasadniczą różnicę stanowi szczebel rozwoju psychicznego.