Dojrzewanie

Dojrzewanie - Młody wiek dojrzały

28 dni, następuje zwykle kilka dni, gdy kobieta stwierdza brak jakiejkolwiek wydzieliny z pochwy. Okres ten okre­ślany jest jako dni „suche",następnie kobieta odczuwa wrażenie „zwilżenia". Pod­czas badania w tym momencie stwierdza się mętną, gę­stą i lepką wydzielinę,następnie śluz staje się śliski, ciągliwy i wilgotny, przybierając konsystencję i inne właściwości surowego białka jaja kurzego. Często, ale nie zawsze, śluz ten jest przezroczysty i klarowny, czym różni się od śluzu wystę­pującego wcześniej. Taki śluz sprzyja kapacytacji i prze­życiu plemników i utrzymuje się przez kilka dni przed wystąpieniem owulacji,tuż przed owulacja występuje „objaw szczytowy". Jest to ostatni dzień, w którym śluz jest śliski i ciągliwy. W tym dniu można go rozciągnąć najdalej (do 15 cm) bez pęknięcia nitki śluzu. Niekiedy kobieta stwierdza zwięk­szenie się ilości tego śluzu, jednak nie zawsze jest to przejaw „objawu szczytowego", a ilość śluzu może się przed tym objawem zmniejszyć,po owulacji śluz znowu staje się lepki i gęsty. Wy­dzielina taka może utrzymywać się aż do końca cyklu, albo też znikać po kilku dniach.c. Wyjaśnienia fizjologiczne„suche" dni są spowodowane małym stężeniem estro­genu w początkowej fazie cyklu,w miarę wzrostu stężenia estrogenu rozpoczyna się wydzielanie śluzu,tuż przed owulacja pod wpływem największych stężeń estrogenu, i być może pod wpływem hormonu luteinizującego (LH), zmieniają się właściwości śluzu tak, aby jak najbardziej sprzyjał żywotności i ruchliwości plemników. Odczyn wewnątrz pochwy zmienia się wówczas ze zwy­kłego kwaśnego na zasadowy, bardziej sprzyjający prze­życiu plemników,wytwarzanie progesteronu przez ciałko żółte po owu­lacji powoduje zmianę powrotną śluzu, tak że przybiera on znów swoistą gęstość i lepkość,obecność ruchliwych plemników stwierdza się w po­chwie do 8—10 dni po stosunku, jednak ogólnie uważa się, że tracą one zdolność do zapłodnienia po 72 godzi­nach od stosunku. Jajo — zgodnie z obecnym stanem wie­dzy — jest zdolne do zapłodnienia tylko przez 24 godziny po owulacji.(6) największe prawdopodobieństwo zapłodnienia istnie­je w dniach, gdy śluz jest ciągliwy i śliski oraz w dniu następującym po wystąpieniu objawu szczytowego, d. Metodanależy nauczyć kobietę, aby unikała kontaktów płcio­wych w dniach na początku cyklu, w których wydziela­ny jest śluz, a następnie przez 3 dni od objawu szczyto­wego,w dniach „suchych" na początku cyklu i od czwarte­go dnia od objawu szczytowego do końca cyklu stosunek nie powoduje zapłodnienia,podczas samego krwawienia miesiączkowego nie na­leży odbywać stosunków, chyba że kobieta jest pewna, że ostatni cykl miesiączkowy był cyklem owulacyjnym. Również kobiety o bardzo krótkim cyklu miesiączkowym mogą podczas krwawienia miesiączkowego wytwarzać śluz rzadki, ciągnący się i lepki,gdy Billings nauczał swojej metody, wyróżniał dwa rodzaje śluzu: nazywając lepki i gęsty śluz „niepłodnym", śluz zaś rzadki, ciągnący się, wilgotny — „płodnym". Są­dził, że w dniach występowania śluzu gęstego można bez­piecznie odbywać stosunki płciowe. Jednak dalsze bada­nia i doświadczenie wykazały, że chociaż w dniach wy­stępowania gęstego śluzu prawdopodobieństwo zajścia w ciążę jest mniejsze, to jednak w tych dniach może na­stąpić zapłodnienie. Tak więc wszystkie kobiety, dla któ­rych ciąża byłaby poważnym problemem, powinny unikać stosunków we wszystkich dniach w początku cyklu, w któ­rych pojawia się śluz,jeśli kobieta ma nieregularne cykle spowodowane za­burzeniami jajeczkowania, laktacją lub menopauzą, może stosować tę metodę, lecz musi zachowywać ostrożność. Stosunki odbywane we wszystkie dni „suche" nie grożą zapłodnieniem. Jeśli nie chce się dopuścić do ciąży, na­leży unikać stosunków we wszystkich dniach cyklu, w których jest wydzielany śluz szyjkowy. Jeśli jest śluz rzadki i ciągliwy, również przez trzy dni po ustąpieniu tego typu śluzu należy powstrzymać się od stosunków. Jeśli owulacja nie została potwierdzona dwufazową zmia­ną temperatury ciała (p. niżej), nie można uznać dni do ustąpienia śluzu rzadkiego za bezpieczne, jeśli śluz utrzy­muje się w ogóle,płyn nasienny obecny w pochwie w dniu następują­cym po stosunku może imitować śluz szyjkowy. Dlategoteż — jeśli istnieje jakakolwiek wątpliwość — należy uznać, że jest to śluz i w tym dniu nie odbywać stosun­ku,jeśli istnieje stan zapalny pochwy lub szyjki, powodu­jący występowanie ciągłych upławów, to przed stosowa­niem opisanej metody należy stan ten wyleczyć,jeśli kobieta ma trudności z określeniem, czy jest to dzień „suchy" czy też nie, może wykonać ćwiczenie Kegala (polegające na kurczeniu i rozluźnianiu mięśni kro­cza), obserwując jednocześnie w lusterku, czy pojawia się śluz z pochwy,jeśli kobieta chce mieć pewność, że owulacja już wy­stąpiła, może stosować jednocześnie metodę pomiaru pod­stawowej temperatury ciała, jednak nie jest to konieczne do skutecznego stosowania metody owulacyjnej.e. Skutecznośćteoretyczna skuteczność tej metody wydaje się być bardzo wysoka. W jednym z badań w Tonga Weissman i wsp., po wykluczeniu ciąży zamierzonych lub świadome­go zlekceważenia metody, na 282 kobiety stosujące me­todę owulacyjną łącznie przez 2~503 cykle stwierdzili je­dynie dwa przypadki „błędu stosującego" i jeden przypa­dek „błędu metody" (błąd stosującego był zdefiniowany jako „błąd popełniony przez partnerów, który mógł zo­stać ustalony i wyjaśniony przez instruującego w sposób zrozumiały dla nich", błąd metody zaś jako „o ile to by­ło możliwe stwierdzono, że partnerzy zrozumieli instrukc­je i przestrzegali zaleceń"). Badanie to było krytykowane, gdyż nie daje ono prawdziwego obrazu skuteczności kli­nicznej. Przy zastosowaniu wzoru Pearla do tego bada­nia stwierdza się skuteczność teoretyczną 1,4 ciąży na 100 kobiet i rok, skuteczność kliniczną zaś 25 ciąży na 100 kobiet i rok,w innym badaniu przeprowadzonym przez Balia w Au­stralii na 124 kobietach w 1635 cyklach stwierdzono 21 nieplanowanych ciąży. Według wzoru Pearla daje to 15,5 ciąży na 100 kobiet i rok. W obliczeniu wzięto pod uwagę zarówno kobiety, które podjęły świadome ryzyko (9 cią­ży),, jak i te, które odbywały stosunki w dniach, gdy śluz był gęsty i mętny (8 przypadków). Po wykluczeniu tych obu grup pozostały tylko 4 ciąże, co daje wartość 2,9 ciąży na 100 kobiet i rok,(3) obecnie prowadzone są dalsze badania na terenie Los Angeles finansowane przez Departament Zdrowia, Eduka­cji i Opieki Społecznej rządu USA. 2. Metoda pomiaru podstawowej temperatury ciałaa. Metoda polega na codziennym pomiarze temperatury ciała po co najmniej 3godzinnym odpoczynku. Jedynym wysiłkiem, jaki poprzedza pomiar, może być tylko wzięcie termometru dla wykonania pomiaru. Sposób pomiaru temperatury (w pochwie, odbytnicy lub jamie ustnej) nie jest istotny, ważne tylko, aby temperaturę mierzyć zawsze w takisam sposób.b. Zmiany podstawowej temperatury ciała i uzasadnieniefizjologiczne: jeśli są wyłączone wszystkie inne czynnikiwpływające na podstawową temperaturę ciała, jest ona naogół niższa w pierwszej połowie cyklu. Bezpośrednio przedowulacja temperatura obniża się o ok. 0,1°C. Po owulacjiprodukcja progesteronu przez ciałko żółte powoduje wzrostpodstawowej temperatury ciała o ok. 0,3—0,5°C. Podwyższona podstawowa temperatura ciała utrzymuje się przez ok.12 dni, a następnie spada przed następnym krwawieniemmiesiączkowym.c. Metodakobietę uczy się mierzyć temperaturę co rano przez 5 minut przed wstaniem z łóżka, zawsze o tej samej po­rze i w ten sam sposób,zmiany wysokości, miejsca pobytu, zmiany czasu miej­scowego spowodowane podróżami, choroba, noc bez snu, zakłócenia emocjonalne, przyjmowanie alkoholu oraz sto­sowanie koców elektrycznych mogą być przyczynami fałszywego wzrostu temperatury. Należy te czynniki za­znaczyć na wykresie,kobieta rejestruje co najmniej przez 6 miesięcy tem­peraturę ciała w fazie przedowulacyjnej cyklu dla usta­lenia, jaka jest norma w jej cyklu,następnie wykreśla się linię odniesienia o 0,1° powy­żej najwyższej zarejestrowanej temperatury w okresie jej spadku,gdy zarejestrowana podstawowa temperatura ciała przez trzy kolejne dni przekracza linię odniesienia, wów­czas okres od nocy trzeciej doby do początku następnego krwawienia miesiączkowego uważa się za okres niepłod­ny,za okres płodny uważa się całą pierwszą połowę cy­klu aż do trzeciej doby od wzrostu temperatury,w tej metodzie nie można ustalić dni bezpłodnych w początku cyklu,metoda nie daje się stosować do cykli bezowulacyjnych i bardzo długich.d. Skutecznośćdwa badania wykonane przez Doringa i Marshalla dla oceny skuteczności klinicznej (włącznie z ciążami wy­nikłymi wskutek zaniedbania, błędu lub niezrozumienia) wykazały, że w przypadku ścisłego przestrzegania zasad metody ciążę stwierdza się w stosunku 0,8—6,6 na 100 kobiet i rok,Tietze uważa tę metodę obok stosowania doustnych środków antykoncepcyjnych za jedną z najskuteczniej­szych.3. Metoda objawowotermiczna (kombinowana)a. Metoda ta łączy zasady, na których oparte są metody:owulacyjna i termiczna, a ponadto stosuje się w niej obserwację innych fizjologicznych objawów owulacji.b. Dodatkowe objawy owulacjiszyjka macicy przemieszcza się ku górze,ujście zewnętrzne szyjki ulega rozszerzeniu,mogą występować bóle w podbrzuszu,może występować krwawienie lub plamienie w okre­sie owulacji.c. Metodapartnerów poucza się, jak rejestrować podstawową temperaturę ciała. Zaleca się im stosowanie do wskazówek metody owulacyjnej i metody pomiaru podstawowej tem­peratury ciała (p. str. 85—89). W przypadkach rozbieżności między metodami dni wątpliwe powinny być uznane za płodne,ponadto poucza się kobietę, jak powinna badać szyj­kę palcem w okresie spodziewanej owulacji. Następnie informacje o pozycji szyjki i jej rozszerzeniu nanosi na swój wykres,jeśli kobieta odczuwa bóle w podbrzuszu i niekiedy także stwierdza plamienie, objawy te powinny być także rejestrowane, gdyż mogą być związane z owulacja.d. Skutecznośćnie opublikowano dotychczas wyników badań nad tą metodą antykoncepcji,istniejąca międzynarodowa grupa badawcza pracują­ca nad oceną skuteczności różnych metod zapobiegania ciąży wkrótce powinna dostarczyć danych w tym zakresie,(3) zanim to nastąpi można przyjąć, że skuteczność tej metody jest porównywalna ze skutecznością metody ter­micznej i metody owulacyjnej. 4. Uwagi ogólne na temat naturalnego planowania rodzinya. Ryzyko zdrowotne: brak jest jakiegokolwiek zagrożeniazdrowotnego u osób stosujących te metody.b. Czynniki psychologiczne(1) czy metody naturalne planowania rodziny stwarzająproblemy przystosowania dla par, które wspólnie lub pojedynczo uważają okresową abstynencją za trudną dozniesienia?tak, mogą stwarzać. Niekiedy jednak konieczność wyrzeczenia się polepsza stosunki miądzy małżonkami, a proces przystosowania stanowi sam w sobie pozytyw­ne doświadczenie w małżeństwie,z powyższego wynika, że motywacja do stosowania tych metod musi wypływać od samych partnerów. Po­winni oni dojrzeć wartość tych metod i przewagi ich nad metodami sztucznymi, aby chcieli zrobić wysiłek i zdobyć sią na wyrzeczenia, jakich te metody wyma­gają,pary, które uczą się tych metod w Lidze Par Natu­ralnego Planowania Rodziny twierdzą, że jest to „sposób życia", „prawdziwa siła w ich związku" i „okazja do po­głębienia związku między nimi",tym problemom poświęcono nieliczne badania. Jest to dziedzina trudna do oceny,w badaniu 410 par Marshall stwierdził, że 40% męż­czyzn i 22% kobiet często odczuwa abstynencję za. okres trudny do zniesienia, 53% mężczyzn i 56% kobiet czasa­mi trudno ją znosi, 6% mężczyzn i 14% kobiet rzadko stwierdza, że jest ona trudna, a 1% mężczyzn i 8% kobiet nigdy nie odczuwa tej trudności,co do wpływu abstynencji na ich związek, około 68% nie odczuwa żadnego wpływu, 25% odczuwa, że wywiera wpływ ujemny, a ok. 7% uważa, że wpływ ten jest pozy­tywny,Marshall stwierdził ponadto, że negatywne odczucia partnera i przenoszenie tych odczuć na drugą osobę (ko­bietę) wydaje się wykazywać korelację dodatnią z często­ścią niepowodzenia metody,podczas, gdy wiele badanych małżeństw podnosiło trudności związane z różnymi aspektami tych metod, 66% uważa je za zadowalające dla nich, 74°/o zaś stwierdza, że wywierają one korzystny wpływ na ich związki, (8) 69% mężczyzn i 61% kobiet stwierdza, że odczuwa większe zadowolenie ze stosunku po okresie abstynencji, c. Problemy emocjonalneaby którakolwiek z opisanych metod była skuteczna, konieczne jest staranne i pełne objaśnienie wszystkich szczegółów technicznych,obecnie pouczone pary pouczają inne pary. Skutecz­ności takiego upowszechniania naturalnych metod plano­wania jeszcze nie oceniono,obecnie Federacja Naturalnego Planowania Rodziny w Ameryce (Natural Family Planning Federation of Ame­rica, Inc.) oraz Fundacja Życia Ludzkiego (Humań Life Foundation) prowadzą współpracę w zakresie wydawania uprawnień dla uczących tej metody. Obie te organizacje znacznie przyczyniły się do postępu badań nad ustaleniem kryteriów, programem nauczania oraz edukacją szerokiej publiczności

wózki dziecięce | Nosidełko Bondolino wygoda i bezpieczeństwo | Gdzie wziąć kredyt hipoteczny 2011 | żłobek ursynów | Nowe wózki spacerowe idealne dla Twojego dziecka. | pokoje do wynajęcia Szczecin

Wstęp


Ażeby zachować ciągłość życia, natura wyposażyła zwierzęta w instynkt płciowy. Związała z czynnościami rozmnażania silne, przyjemne przeżycia. One są silnym bodźcem, motorem działa­nia. U wielu zwierząt życie płciowe, czynności związane z zapładnianiem, wymagają wstępnych zabiegów. Głuszec, nim nakłoni samicę do współżycia, tokuje, wydaje dziwne, dla głuszców piękne głosy, puszy się, tańczy. Wszystko to czyni, aby się spodobać swej partnerce. Niektóre zwierzęta na okres godowy zmieniają barwę, a wszystkie starają się wydać jak najpiękniejsze, jak najsilniejsze. Jelenie toczą walki. Prawo do samicy ma ten najsilniejszy. I chyba słusznie, bo ten zapewni najzdrowsze potomstwo. Sprawy płci dochodzą do głosu tylko w pewnych okresach życia zwierząt. Wówczas koncentrują one wszystkie swoje zainteresowania na sprawach płci, wówczas odbywają się i walki jeleni, i tokowanie głuszców. Między tymi okresami zwierzęta wykazują obojętność dla spraw płci. Człowiek, jak już sobie powiedzieliśmy, podlega także prawom biologii — i człowiek wyposażony jest w potężny instynkt płciowy. Ale przecież człowiek różni się jednak od zwierząt — taką zasadniczą różnicę stanowi szczebel rozwoju psychicznego.