
„Księżycowy miesiąc" to 28 dni. Około 280 dni, to znaczy 9 zwykłych miesięcy trwa ciąża.Tu chcemy Ci opowiedzieć o tych 280 dniach oczekiwania.Zapłodnione jajeczko w czasie swojej kilkudniowej wędrówki do macicy przeszło wiele przeobrażeń, wewnętrznych podziałów. Nadal maleńkie, przypomina (gdyby, oczywiście, można było je zobaczyć) owoc maliny czy jeżyny. Jest zbiorem całej masy malusieńkich komóreczek. Są ich trzy warstwy. Z każdej z nich rozwiną się różne części organizmu. Z wewnętrznej warstwy •rozwinie się układ trawienny, mięśnie, układ krwionośny. Z zewnętrznej wykształci się skóra i układ nerwowy.Jest coś tajemniczego w tym wszystkim. Z drobin ledwo dostrzegalnych gołym okiem powstaje najwspanialszy mechanizm — ludzki organizm.Na razie zagnieżdża się w rozpulchnionej, przekrwionej błonie śluzowej macicy. Nosi już nazwę zarodka. Nadal się różnicuje, rośnie... Zaczęło się od komóreczki nie większej niż kropka nad i.Pod koniec 4 tygodnia zarodek ma już prawie 1 centymetr! Przypomina bardzo zarodek innych, niżej zorganizowanych ssaków. W 8 tygodniu życia — ma już 2,5 centymetra! Głowa, kończyny są już wyraźnie ukształtowane.W 16 tygodniu — 12,5 centymetra. Wyraźnie ukształtowane palce rąk i nóg, delikatne paznokcie. Już można rozpoznać pleć.Każdy dzień, każdy tydzień to dalsze doskonalenie się organizmu. I szybki wzrost — już nigdy potem, po opuszczeniu ciała matki — nie będzie rósł w takim tempie! Wiemy, że każdy organizm musi się odżywiać. Tym bardziej organizm, który rośnie, rozwija się.Skąd czerpie pożywienie zarodek? W początkowym okresie, przez pierwsze trzy miesiące, nie jest nawet bardzo wymagający. Odżywia się krwią, wprost z błony macicy. Ale stopniowo taki sposób odżywiania przestaje mu wystarczać. Zresztą zaczyna mieć swoje produkty rozpadu, które musi gdzieś wydalić.Pod koniec trzeciego miesiąca ciąży tworzy się łożysko. Coś w rodzaju ściany, która oddziela krew matki od krwi płodu (bo już w tym okresie nasz przyszły obywatel tak się nazywa!). Przez tę właśnie ścianę następuje wymiana: płód z krwi matki pobiera to, co mu potrzebne — tlen i inne składniki odżywcze, a oddaje jej „odpadki" swojej, wewnętrznej przemiany materii.Płód połączony jest z łożyskiem długim, mocno unaczynionym sznurem, zwanym pępowiną (połączeni byliśmy w tym miejscu, gdzie mamy obecnie pępek!).Spójrz na rysunek przedstawiający płód w 6 miesiącu jego życia. Nie, tu nikt się nie pomylił. To nie jest do góry nogami. Takie jest prawidłowe ułożenie płodu. W tym okresie płód już ustawia się do wyjścia. Chcieliśmy na tym rysunku pokazać Ci jeszcze jedną rzecz. Płód jakby wisiał w macicy. Prawda? Otóż nie wisi, a raczej pływa. Dookoła niego jest płyn. Czy nie utopi się, nie udusi? Nie — bo aż do urodzenia dziecko nie używa płuc do oddychania. Tlen dostaje z krwi matki. Natomiast „wody płodowe", bo tak się to nazywa, osłaniają płód. Amortyzują wstrząsy, uderzenia...A więc płód wszystko, co jest niezbędne do jego egzystencji, ba — i wygody, znajduje w jamie macicy. Macica powiększa się w czasie ciąży. Rozstają się i rozciągają mięśnie. W 6 miesiącu ciąży macica sięga do wysokości pępka, a w 9 miesiącu już wypełnia niemal cały brzuch. Rośnie i jej objętość. W okresie przedciążowym nie zmieściłyby się w niej 3 łyżeczki płynu, w okresie przed porodem ma pojemność około 8 litrów.Zbliża się czas porodu. Przez 280 dni, przez 10 księżycowych miesięcy, z 0,2 milimetrowej drobiny wykształciło się 50 centymetrowe, zdolne do życia poza organizmem matki, dziecko.
pościel dla dzieci | kontaktowe zapalenie skóry | deepolis | dzidziuś proszek | etzashoha.com/ | Ubieranki