Dojrzewanie

Dojrzewanie - ... i jedna niedziela

Właśnie niedziela! Co robią w niedzielę ludzie, którzy prowa­dzą racjonalny tryb życia? Opierając się na doświadczeniach tych racjonalnie żyjących ludzi chcemy Ci coś zaproponować. Spróbuj, jeżeli nie będzie Ci to odpowiadało — zrezygnujesz! Chodzi o niedzielną wy­cieczkę. Zbierz paczkę przyjaciół i przyjmijcie zasadę, że w każ­dą niedzielę przed południem idziecie gdzieś „w świat". Nie musicie iść „skoro świt" — można się więc wyspać. Można wyjść dopiero o 10 (ale o tej godz. chyba tylko zimą) — wrócić około 14—16. Spacer nie musi być bardzo długi — ale powinno to być wędrowanie po lesie, po świeżym powietrzu, zapewniać wypoczynek. Przekonasz się, co prawda — że po powrocie bę­dziesz zmęczona (będziesz także bardzo głodna) i zjesz z apetytem Obiad, po obiedzie może zechcesz się chwilkę zdrzemnąć, ale potem już do wieczora będziesz świeża i wypoczęta. Jeżeli całe przedpołudnie snujesz się bez wyraźnego celu, to potem po południu wcale nie jesteś wypoczęta i czujesz się ociężała, senna i zmęczona. Lekcje też „nie idą", chce się właściwie tylko spać.To wszystko, co ci tu radzimy, może być przyjemne, jeżeli polubisz taki tryb życia i się do niego przyzwyczaisz. Ale może być tak, że napotkasz na opory wewnętrzne i że programu tego w całej pełni nie zrealizujesz. Oczywiście, nie musisz. Tylko pamiętaj, że: moda na ospałe, tłuste piękności panowała w epoce baroku.Teraz jest moda na zgrabne i szczupłe kobiety. Jeżeli chcesz być zgrabną, ładną dziewczyną musisz się ruszać.Innej rady nie ma. Wybieraj! Mówiąc o higienie nie można nie wspomnieć o sprawie hi­gieny psychicznej. Higiena musi zawsze iść z duchem czasów. Musi propagować przeciwdziałanie zagrażającym nam aktualnie chorobom. Nie nawołujemy do zabezpieczenia się przed dżumą i cholerą, bo one nam nie grożą. Dziś trzeba zapobiegać tym chorobom, które stają się groźne, które mogą zaatakować każdego z nas.Do chorób, które gnębią XX wiek, należą choroby psychicz­ne, powodowane nadmiernym i ciągłym pośpiechem, tempem ży­cia, hałasem, zmęczeniem. Oczywiście trzeba się przed nimi strzec. Co robić? Racjonalny tryb życia i wypoczynek. Tak, wypoczynek. Opłaci się spać, bo to tylko pozorna strata czasu. Spać mu­sisz, i to dużo. Dla dojrzewającego organizmu w okresie inten­sywnej pracy umysłowej minimum snu to dziewięć godzin. Mniej nie wolno. Układ nerwowy wymaga regeneracji. Ta rege­neracja następuje w czasie snu. Innego sposobu do tej pory nie znaleziono!

Wstęp


Ażeby zachować ciągłość życia, natura wyposażyła zwierzęta w instynkt płciowy. Związała z czynnościami rozmnażania silne, przyjemne przeżycia. One są silnym bodźcem, motorem działa­nia. U wielu zwierząt życie płciowe, czynności związane z zapładnianiem, wymagają wstępnych zabiegów. Głuszec, nim nakłoni samicę do współżycia, tokuje, wydaje dziwne, dla głuszców piękne głosy, puszy się, tańczy. Wszystko to czyni, aby się spodobać swej partnerce. Niektóre zwierzęta na okres godowy zmieniają barwę, a wszystkie starają się wydać jak najpiękniejsze, jak najsilniejsze. Jelenie toczą walki. Prawo do samicy ma ten najsilniejszy. I chyba słusznie, bo ten zapewni najzdrowsze potomstwo. Sprawy płci dochodzą do głosu tylko w pewnych okresach życia zwierząt. Wówczas koncentrują one wszystkie swoje zainteresowania na sprawach płci, wówczas odbywają się i walki jeleni, i tokowanie głuszców. Między tymi okresami zwierzęta wykazują obojętność dla spraw płci. Człowiek, jak już sobie powiedzieliśmy, podlega także prawom biologii — i człowiek wyposażony jest w potężny instynkt płciowy. Ale przecież człowiek różni się jednak od zwierząt — taką zasadniczą różnicę stanowi szczebel rozwoju psychicznego.